Witaj na stronie Fundacji Czyń Dobro!

***

Św. Tomasz uważał, że dzielenie sie wiedzą i doświadczeniem z drugim człowiekiem jest najbardziej wzniosłym uczynkiem. Z drugiej strony to właśnie w ludzkiej niewiedzy upartywał największą biedę – mając na uwadze, że złe decyzje kosztują daleko więcej niż sama nauka.

Człowiek podejmuje dobre decyzje w oparciu o posiadane doświadczenie. Niestety często jest tak, że to doświadczenie zdobywa podejmując złe decyzje.

***

W ujęciu etymologicznym słowo ‚przedsiębiorca’ dzieli się na trzy człony ‘przed’, ‘się’, ‘biorca’. Mówiąc zatem o przedsiębiorcy myślimy o osobie, która „bierze coś przed siebie”,  lub innymi słowy – „bierze los we własne ręce”.
Idąc za takim właśnie tokiem rozumowania, wierzymy głęboko, że absolutnie każdy człowiek został powołany do bycia przedsiębiorczym, czyli niezależnym w podejmowaniu decyzji, będąc jednocześnie w pełni odpowiedzialnym za te decyzje oraz efektywnie zarządzającym powierzonymi mu aktywami.

W naszej kulturze pojęcie ‘przedsiębiorcy’ skojarzone zostało właściwie wyłącznie ze światem biznesu, a ściślej ujmując stało się synonimem zwyczajowo rozumianego ‘właściciela biznesu’. Z resztą pewnie nie bez powodu, bowiem to właśnie właściciel z założenia bierze na siebie pełną/największą odpowiedzialność za los firmy i to on jest jej głównym zarządcą.

Ale przedsiębiorczość, tak jak odpowiedzialność nie jest czymś co można kupić czy odziedziczyć. Jest sztuką, w pewnym sensie także rzemiosłem, które człowiek doskonali poprzez zdobywanie wiedzy i doświadczenia. O ile jednak, aby zostać przykładowo lekarzem, prawnikiem czy inżynierem, koniecznym jest podjęcie długoletniej nauki i praktyki, o tyle przedsiębiorcą może zostać już każdy i to praktycznie z dnia na dzień.

***

Sam status właściciela biznesu w żaden sposób jednakże nie gwarantuje sukcesu. Jeśli dodatkowo weźmiemy pod uwagę fakt, że żyjemy w państwie, które z całą pewnością trudno nazwać przyjaznym przedsiębiorcy, to zagrożenie ewentualną porażką wydaje się być szczególnie realne, a przez to skutecznie odstraszające. Konsekwencje jednego czy drugiego niepowodzenia w najlepszym wypadku mogą skutecznie zniechęcić i ostudzić ambicje początkującego przedsiębiorcy. Ale bywa też tak, że nieodwracalnie niszczą w tym człowieku głęboko zaszczepione pragnienie wolności, samodzielności czy kreatywności. Co gorsze, by zaraz potem wepchnąć go w objęcia coraz mniej ludzkiego, a jednocześnie coraz bardziej powszechnego – odtwórczego systemu korporacyjnego, w którym miejsce wspomnianych szlachetnych cech zastąpiła poddańczość, niezdrowa konkurencja i paraliżujący lęk przed utratą stanowiska. W ten sam sposób zaprzepaszczone zostają szanse na realizację ciekawych, oryginalnych i innowacyjnych pomysłów, a w dalszej perspektywie dodatkowe miejsca pracy i poprawę jakości życia zarówno jednostki jak i całego społeczeństwa.

…o ile prawdą jest, że człowiek jest przeznaczony i powołany do pracy, to nade wszystko praca jest „dla człowieka” a nie człowiek „dla pracy”

…bez względu na to jaką pracę wypełnia – powinien być traktowany jako jej sprawczy podmiot, a więc właściwy sprawca i twórca”

(Laborem Exercens, JP II, 1981)

Wychodząc na przeciw takim zagrożeniom i potrzebom,  z dniem 12.09.2012 r. powołana została do życia Fundacja Czyn Dobro, w zarządzie której zasiedli wyłącznie doświadczeni przedsiębiorcy.

Komentarze są wyłaczone.